Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Moja Planeta!

Obraz
Natchnienie można znaleźć wszędzie. Ja znalazłem je dziś w filmie o wszystko mówiącym tytule "Predators". Oszczędzę wam jednak podróż w głąb gęsto zarośniętej dżungli wątków i fabuły. Zamiast tego pokażę wam moją planetę! Otóż zobaczyłem w tym filmie kilka planet i postanowiłem sobie taką jedną sprawić. Przynajmniej na papierze. Wyszedł z niej mały potworek, trochę porwał mnie kosmos. Planeta na razie niezamieszkana, lądować nie radzę ;)

Lowe for ewryłan!

Obraz
Ktoś ostatnio życzył mi miłości, tak więc mi się skojarzyło, że w robocie zamiast robić to takie coś pokreśliłem. Zatem i wam wszystkim życzę miłości w tym pięknym okresie jakim jest wiosna! :)

Ewolucja!

Obraz
Dziś będzie trochę satyryczno-sentymentalnie. Termin "ewolucja" powinien być powszechnie znany więc nie ma co tu tłumaczyć. Mi kojarzy się on ze studiami, piękny czas (i tanie wieczory w pitu-pitu;) Przypomniała mi się pewna anegdotka z tamtego okresu. Otóż swego czasu, jeden z polityków o głośnym nazwisku i tytule skądinąd profesorskim, przekonywał w pewnej małej broszurce swojego autorstwa, iż owa femme fatale ewolucja to tak naprawdę lipa (której jak wiadomo nie ma) a dinozaury żyły w czasach rycerzy (jako smoki). Rycerze jednak byli samolubami i wybili wszystkie dinozaury, stąd nie mieliśmy okazji poznać żadnego triceratopsa. Zamieszanie związane z publikacją owych poglądów zostało wykorzystane przez jednego z naszych wykładowców, który ochoczo zapraszał na swój wykład, w którym miał on rozwiązać zagadkę skąd się wziął smok wawelski i dlaczego tamten Pan duby smalone plecie. Koniec anegdotki (suchar tygodnia). W każdym razie miło było powspominać złote lata młodości ...

Na dobranoc

Obraz

Wielki Gatsby - recenzja bardzo subiektywna

Uwaga! Jeśli nie przeczytałeś jeszcze powieści "Wielki Gatsby", rozważ przeczytanie poniższego tekstu dokładnie. Powoli, nie spiesz się, czas wcale nie ucieka a wieczność zawsze poczeka ;) Tym razem nie będzie żadnych obrazków, szkiców, rysunków. Dziś króluje słowo pisane! Na warsztat wziąłem sobie dziś powieść Francisa Scotta Fitzgeralda z 1925 roku, pod intrygującym tytułem Wielki Gatsby . O tytule tym głośno było w roku ubiegłym czyli 2013, za sprawą ekranizacji z Leonardo DiCaprio w roli głównej. Osobiście filmu nie widziałem, dzięki czemu, "nieskażony" hollywoodzką interpretacją, mogłem zabrać się za lekturę tego dzieła. Tak jest już ten świat zbudowany, że każdy, kto oprócz elementarza miał w swoich rękach jeszcze kilka innych książek, posiada swój osobisty kanon dzieł pisanych, które w jakimś stopniu wpłynęły na jego życie, lub z którymi się utożsamia. W moim wypadku są to Lord Jim Conrada oraz, chyba mogę tak powiedzieć, właśnie Wielki Gatsby . O wybi...

Rysunek szpitalny

Obraz
Ostatnia moja absencja związana była z pobytem w szpitalu. Tak się jakoś ostatnio złożyło, że spędzam tam więcej czasu niż zwykły śmiertelnik w moim przedziale wiekowym. A w szpitalu, oprócz licznych przygód (niektórych z pogranicza groteski i horroru) ma się do dyspozycji dużo czasu. Bardzo dużo czasu. Naprawdę bardzo dużo i jeszcze więcej wolnego czasu. Owocem ostatniego pobytu jest oto powyższy rysunek, bardzo infantylny i zły jednym zdaniem. Zwłaszcza ten samochód - horror. Brakuje tu tła, zabrakło mi sił i chęci na dokończenie. Sam rysunek jest inspirowany klimatami postapokaliptycznymi, co może nie być takie oczywiste ;)