Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

Portret nr. 2

Obraz
Wróciłem po długiej podróży, tak metaforycznie mogę podsumować długie niepublikowanie kolejnych prac. Ale by osłodzić tę rozłąkę zamieszczam dziś coś, w moim mniemaniu, ekstra. Portret. Jak już wcześniej pisałem, realistyczne portrety są tym do czego dążę w mej przygodzie z rysunkiem. Tym razem jestem z siebie bardzo zadowolony. W porównaniu z poprzednim portretem, który zamieściłem na tym blogu, widzę znaczną poprawę. Co nie znaczy, że moje umiejętności są już na takim poziomie, że teraz tylko takie cuda będą wychodziły spod mej ręki. Nie, jeszcze długa droga przede mną.

Usta, me gusta

Obraz
Dziś trochę zahaczę o filozofię, co oznacza, że będę przynudzał. Dokładnie o moją filozofię rysowania. A nie ma lepszego tematu dla takich rozważań jak rysunek ust. Usta to taka część ciała, która, cytując klasyka, jaka jest każdy widzi. Mogą się one wydawać dość nudnymi, w porównaniu do na przykład takiej śledziony, którą niby każdy ma ale konia z rzędem temu kto wytłumaczy do czego służy i jak wygląda. Ale zamiast rozwodzić się nad zawiłościami anatomii człowieka, wróćmy do meritum tematu. Podczas rysowania portretów dochodzi się zawsze do momentu, w którym trzeba narysować usta (chyba, że przesłania je chusta - niezły rym, będzie z tego dym - o, kolejny rym). Nie będę ukrywał, iż rysowanie tego elementu nastręczało mi zawsze trudności. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, iż obok oczu, usta są najtrudniejszym elementem twarzy do narysowania. Dlaczego tak jest? Ja widzę to tak. Usta są najbardziej dynamiczną częścią twarzy. Mogą przybierać najróżniejsze kształty. Mamy na przykład usta szer...