Sin City


Wybrałem się niedawno do kina na kolejną odsłonę opowieści o mieście grzechu. Sin City: Damulka warta grzechu, bo taki tytuł nosił ten film, rozczarował mnie trochę, jednak jego klimat pozostał ze mną. Jego wynikiem są dwie grafiki. Pierwsza całkowicie z wyobraźni, druga na podstawie tego ujęcia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czacha dymi