Powrót
Trochę wody w Wiśle upłynęło od ostatniego wpisu... Cóż, plany były wielkie, skończyło się jak zawsze. Prawie zawsze. Dziś powracam do tego projektu, ale w zmienionej formie. Kim byłby człowiek, gdyby się nie rozwijał? Jakiś czas temu zainteresowałem się grafiką, tą cyfrową jaki i tradycyjną, analogową ("ołówkową"). Stało się to moim hobby, a kto wie, może też stanie się sposobem na życie. Zamierzam z wami dzielić się moją "twórczością". Będzie to, mam nadzieję, zapis rozwoju mojego warsztatu i umiejętności. Zapraszam wszystkich do dzielenia się uwagami na temat moich prac, konstruktywnej krytyki nigdy za wiele ;)
P.S. Od czasu do czasu postaram się (O nie!) podzielić mymi przemyśleniami na tematy różne. Jednak pisanie nadal pozostaje jedną z mych niespełnionych (na razie) miłości...
P.S. Od czasu do czasu postaram się (O nie!) podzielić mymi przemyśleniami na tematy różne. Jednak pisanie nadal pozostaje jedną z mych niespełnionych (na razie) miłości...
Otóż w swej wielkoduszności pozostawiasz innym rozwój literacki, aby nie przyćmić ich płochych dzieł. Dzięki Ci za to o Stachu Spod Lasu! Niecierpliwie lud prosty oczekuje publikacji Twoich dzieł graficznych.
OdpowiedzUsuńPisanie pozostawiam Tobie Bajkoniku. Ale pamiętaj, jak pisał Wielki Mistrz w jednym ze swych dzieł, cyt. "Prawdziwe wiersze się rymujo"!
OdpowiedzUsuń